Martyna Jakubowicz - Dziewczynka z pozytywką Edwarda

Tekst :

W bramie kwiat zaprasza wszystkich
głos w środku mówi, zostaw mnie
bo chociaż każdy z was mi bliski
ten liczy się, co nie chce wejść

Sąsiedzi mówią mi, że pukał
do moich drzwi niejeden raz
ja szukałam go jak głupia
ja przebiegłam cały las
ja szukałam go jak głupia
ja przebiegłam cały las

Na swoich dzielę i nie swoich
tych, którym ufam albo nie
i nawet czasem mi się roi
że licho szuka tylko mnie

Uparłam się, że dojdę sama
jak żebrak do swych własnych drzwi
a dzisiaj pętam się po bramach
nieznana dobroć mi się śni

Najdłuższą drogą szłam do siebie
z wielkich nauk nie mam nic
nie szukam żadnej prawdy w niebie
przy samej ziemi wolę żyć

Szukam miodu na polanie
w mrocznej dziupli szukam róż
nowe ścieżki już wybrane
a nad nimi stary kurz

Inne utwory

  • Skórka pomarańczy
  • Bóg już w tej firmie nie robi
  • Conquistador
  • Małe nadzieje
  • Trzech złych małych chłopców
  • Raz dwa trzy , baba jaga patrzy
  • Wiedza jest grzechem
  • Gdyby nie nasz fart
  • Skóra biała jak śnieg
  • Żagle tuż nad ziemią
  • Kłopoty to jej specjalność
  • Przyjdź do mnie
  • Dom zachodzącego słońca
  • Z miłości tyle mam
  • Miecz i kij
  • Słuchaj man
  • No i wtedy właśnie
  • Pukam do nieba bram
  • Losowe utwory

    Zamnknij oczy

    Zamykam oczy, jak bym nagle zobaczył coś ohydnego
    Mimo wszytko życie toczy się, obojętne dlaczego
    Złe chwile tylko zapadają mi w pamięci
    A te dobre jak sen, umykają gdy wchodzi cień
    Nie pytaj mnie kim są ludzie w garniturach
    Poco żyć, skoro i tak kiedyś zamknie się trumna?
    Płoną znicze, ludzie płoną dusze w urnach
    Zamykam oczy...

    Czemu śpisz

    Można strzelać prosto w serce
    Można kochać trochę więcej
    Można mierzyć prosto w głowę
    Można też pomyśleć trochę
    Wciąż nie można cofnąć czasu
    A skreśleni nic nie znaczą
    Dużo krwi i dużo ćwiczeń
    Wpadające wgłąb źrenice znam
    Czemu śpisz i nie widzisz
    Oni tam się nie wstydzą
    Gładzą nas według...

    Wycofanie

    Spokojnym swym istnieniem
    zachwycił mnie samotny kamień.
    Pozazdrościłam mu...
    W milczącej egzystencji
    odnaleźć się zapragnęłam.
    Rzekłam i stało się...

    Leżę na poduszce z miękkiego mchu;
    i nie przeraża nieskończoność bytu.
    Nie pragnę, nie zazdroszczę ...
    Po prostu trwam.
    Szczęścia w najczystszej
    formie doświadczam.

    Wszystko, co ludzkie,
    zawstydza mnie.

    What to do be true

    We never loose our heads
    always know what to do
    no we never loose our heads
    always know what to do to be true
    tonight we fly away
    from every day by day
    pass through the walls and hide behind
    till we find it s all over
    but we never...

    Gathering speed

    Slight idle like its standing still..
    Sit down for a lack up hill
    ive never felt quite alive
    gear grindin into overdrive

    speed gathering flying low
    next time I will remember so.....
    smile wider then Ive seen in year...
    so long.. Ive...